Dlaczego, po co, jak…

Przeglądają 9 wpisy - 1 przez 9 (z 9 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #3038
    Marek Żuk
    Marek Żuk
    Participant

    Witaj.

    Skoro dotarłeś w to miejsce,  z pewnością szukasz przygody i wyzwania…

    Przemyski Klub Triathlonowy jest pierwszym takim klubem w naszym województwie ( jeżeli się mylę, proszę o sprostowanie ), a z pewnością w Przemyślu.

    Jak będzie wyglądać funkcjonowanie klubu? Mam pewną koncepcję, oczywiście do dyskusji w szerszym gronie.

    Do klubu może wstąpić każdy, kto zostanie członkiem Stowarzyszenia Przemyski Klub Biegacza. Planuję utworzenie 3 teamów, których członkowie będą trenowali pod kątem udziału w zawodach na dystansie olimpijskim : 1,5 km pływania / 40 km jazdy rowerem / 10 km biegu. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby próbować krótszych dystansów i dłuższych. Na chwilę obecną znam kilka osób, które marzą o dystansie Iron Man ;)

    Team A : Zawodnicy na najwyższym poziomie wytrenowania. Konieczne będzie udokumentowanie wyniku sportowego w 3 dyscyplinach triathlonowych (pływanie,bieganie, rower). Wymagania zostaną podane w późniejszym terminie. Zawodnicy, którzy będą tworzyć ” Team A „, w miarę możliwości będą doposażani w sprzęt potrzebny do treningu i startu (oczywiście tylko w przypadku pozyskania sponsora). Będzie to grupa reprezentująca Klub na różnych zawodach w klasyfikacjach drużynowych.

    Team B : Zawodnicy, którzy maja już niejeden start w zawodach biegowych, pływackich czy rowerowych, ale nie spełniają kryteriów czasowych Team A.

    Team C : Zawodnicy rozpoczynający przygodę z bieganiem, pływaniem lub kolarstwem. Są to osoby,  które chcą po prostu wstać z kanapy i zacząć przygodę z tym sportem. Nigdy nie startowali w zawodach.

     

    Być może zdarzy się na początku tak, że nie będzie Team A ;) Małymi kroczkami i do przodu! Uczymy się ;)

     

    Opcja nr 2 : Podział wg. dystansu który planujemy ukończyć.

    Organizacja treningów

    Pierwszym etapem będzie określenie poziomu zaawansowania sportowego. Wykonamy parę testów na bieżni, rowerze i na pływalni. Po tych testach każdy będzie wiedział na jakim jest poziomie i będzie można w łatwy sposób dobrać się w grupy treningowe.Takie testy będziemy wykonywać co 6 tygodni.

    Każdy zawodnik/zawodniczka będzie mogła brać udział w treningach pływackich na pływalni w Przemyślu (docelowo na otwartym akwenie). Zajęcia będą odpłatne , pod okiem trenera pływania. Na początek szlifujemy technikę.

    Treningi biegowe będą odbywać się w miarę możliwości razem ( uzależnione jest to od indywidualnych możliwości zawodników, czasu itd.) My stworzymy warunki, a decyzja należeć będzie do Ciebie.

    Treningi kolarskie j.w. W zimie na pewno wspólne treningi spinningowe.

    Najważniejsza sprawa : KAŻDY Z CZŁONKÓW MA JAKIEŚ DOŚWIADCZENIA (BIEGOWE, KOLARSKIE, PŁYWACKIE).  ZALEŻY MI NA TYM, ŻEBYŚMY SIĘ UZUPEŁNIALI, POMAGALI SOBIE NAWZAJEM, A NIE UDOWADNIALI PRZEWAGĘ NP. BIEGANIA NAD KOLARSTWEM ITD. Dobry wynik w triathlonie to składowa 3 dyscyplin.

    Nazwa klubu … ?

    Zapraszam do dyskusji i do PKT!!

     

    #3039
    Bartek
    Bartek
    Participant

    Moje uwagi.

    1. Z czym dodatkowo miałby się wiązać podział na grupy? W PKB nie ma takiego podziału, mimo że też są osoby o różnym poziomie zaawansowania i biegające na różnych dystansach i nikomu to nie przeszkadza. Więc jeśli z tym by się nie wiązało nic, oprócz literek, to po co robić jakiś sztuczny podział?

    Jeśliby miał to być podział pod względem dystansu, to zwrócę uwagę, że jeśli ktoś celuje w IM to i tak będzie startował połówkach i raczej też ćwiartkach/olimpijkach albo i nawet sprintach. Na tej samej zasadzie jak ktoś celuje w maraton lub ultra to i tak startuje w półmaratonach, dyszkach a czasem nawet w piątkach. IM w kraju jest kilka (w tym roku, jeśli dobrze kojarzę, to 3), a pomiędzy IM-ami też jest chęć się gdzieś sprawdzać, przecierać. I startuje się w tym co jest, nie ma takiego wyboru jak z imprezami biegowymi. A gdyby się okazało, że np. w Przemyślu będzie supersprint, to i tak taka osoba celująca w IM w nim wystartuje, z czystego sentymentu.

    Natomiast jeśliby to miał być podział taki, jak zaproponowany, to też nie bardzo widzę co z niego będzie wynikać. Siebie bym umiejscowił gdzieś pomiędzy B a C, pewnie nawet bliżej C. Startowałem w dwóch triathlonach (sprint i ćwiartka) i nie bardzo widzę, żebym po ukończeniu coś znaczącego się we mnie zmieniło, co by mnie kwalifikowało do jakiegoś awansu. Są na pewno osoby, które prezentują wyższy poziom triathlonowy, nawet jeśli o tym nie wiedzą i nigdy w triathlonie nie startowały.

    Podział na podgrupy byłby uzasadniony, gdyby coś się z nim wiązało. Bo ja wiem, np. klub kupuje odżywki albo opłaca starty zawodnikowi, który jest w grupie. Ewentualnie gdyby był podział pod względem treningów, choć trudno mi sobie wyobrazić aż tak dużą liczbę zawodników.

    2. Openwater warto zacząć jak najszybciej, bo za 2 miesiące temat będzie akademicki. Najbliższe kąpielisko jest w Radymnie. Najbliższa dzika lokalizacja to żwirownia. Prawdopodobnie trzeba będzie pływać na dziko.

    3. Nie wiem co z basenem było już ustalane. Bilet na basen kosztuje 9 pln jednorazowy i 7,5 w karnecie. (Mówię o basenie POSiR a nie brodziku do moczenia nóg w hotelu, bo tam nie da się sensownie trenować). Istnieje możliwość wynajęcia grupowego. Warto sprawdzić, czy PKB/PKT spełnia któreś z poniższych warunków:

    Wynajem dla klubów sportowych, uczniowskich klubów sportowych, świetlic działających na terenie miasta Przemyśla – 100,00 PLN cały basen

    Można wynajmować też połówki (czy ktoś potwierdzi, że koszt to po prostu połowa całości?).
    Cały basen opłacałoby się wynajmować od 14 osób, pół od 7.

    Wynajem dla stowarzyszeń prowadzących naukę pływania oraz szkolących dzieci i młodzież,
    która reprezentuje miasto na zawodach pływackich. – 80,00 PLN cały basen

    Być może udałoby się spełnić ten warunek, by było parę złotych taniej.
    A może uda się coś wynegocjować?

    4. Widziałem na fejsie, że Daniel napisał, że planuje start jesienią. Sensu stricto jesienią prawdopodobnie się nie uda, bo z tego co mi wiadomo, to ostatni triathlon w tym roku jest 7 września, przynajmniej nie słyszałem o niczym późniejszym. Akurat jest to całkiem sensowna impreza na początek jeśli chodzi o dystans i lokalizację (IronDragon, olimpijka pod Krakowem).

    5. Generalnie jeśli chodzi o mapę triathlonową, to jesteśmy zlokalizowani najgorzej jak tylko można. W południowo-wschodniej części Polski imprez jak na lekarstwo. Najbliższe zawody to: Sandomierz (sprint), Lublin (sprint), Mielec (supersprint), Jacnia (koło Zamościa, triathlon Amazonek, połówka), Kryspinów (kąpielisko Krakowa, olimpijka), Frydman (olimpijka, sprint), Niedzica (Mocarny Zbój, cross).

    #3040
    Marek Żuk
    Marek Żuk
    Participant

    Podział na grupy po wykonaniu testów.Znacząco może to ułatwić trening /powinno być motywujące chęć przejścia do grupy która ma docelowo być objęta sponsoringiem,  sprzętowym i treningowym /.Nie przenoszę wzorców PKB bo mam inna koncepcję funkcjonowania klubu tri. Czy nie łatwiej jest przekonać sponsora do grupy półptofesjonalnej czy grupy amatorów bez zacięcia do treningu?Trening do długich dystansów znacząco różni się od sprintow. Starty to co innego.

     

     

    #3041
    Marek Żuk
    Marek Żuk
    Participant

    Planuję imprezę tri w Przemyślu lub Polańczyku.

    #3042
    Bartek
    Bartek
    Participant

    Jeśliby udało się znaleźć sponsora, to zmienia trochę kwestii.
    Natomiast jedyna sensowna weryfikacja i tak następuje podczas zawodów, więc i tak długodystansowcy będą musieli startować w krótszych (zresztą pewnie tak będzie chciał sponsor). Nie da się robić innej weryfikacji jeśli ma się gdzieś tam przewijać słowo profesjonalny, albo i nawet pół tego słowa.

    Trening pływania i tak pod wszystkie dystanse jest praktycznie taki sam (jedyna różnica jest taka, że niektórzy wytrzymają 4km pływania a inni nie). Pod sprinty i tak nikt nie trenuje, nie licząc juniorów, dla których to jest krok w kierunku sportu wyczynowego i przygotowywanie się do startu w olimpijkach w przyszłości. W sprintach niektórzy co najwyżej startują przy okazji, może nawet się ścigają, ale to tylko dlatego, że sprint można łatwo wpleść w trening pod coś większego, natomiast start w ironie już nie bardzo.

    Z innej beczki, to już parę razy robiłem rekonesans biegowy i rowerowy w okolicach żwirowni pod kątem zbadania, czy nie dałoby się tam zrobić zawodów ;-) Ale to problematyczna lokalizacja. Chodziła mi też po głowie koncepcja Radymno – Przemyśl.

    Co klubów triathlonowych na Podkarpaciu to nie wiem, czy są, ale na pewno w Rzeszowskich Gazelach i Gepardach jest mocna grupa triathlonowa, która startuje w wielu zawodach.

    #3045
    Marek Żuk
    Marek Żuk
    Participant

    Trening pływania i tak pod wszystkie dystanse jest praktycznie taki sam (jedyna różnica jest taka, że niektórzy wytrzymają 4km pływania a inni nie)

    Bartek, cały czas wypowiadasz się  z pozycji eksperta ;). Rozmawiam często z trenerami pływania i mówią troszkę co innego ;)  Może napisz kilka słów w dziale trening – pływanie.

    (IronDragon, olimpijka pod Krakowem).

    Na razie to ja jestem zapisany, a Daniel „chciałby ” ;))), ale na razie „próbuje”  się zapisać  ;)

    Jeśliby miał to być podział pod względem dystansu, to zwrócę uwagę, że jeśli ktoś celuje w IM to i tak będzie startował połówkach i raczej też ćwiartkach/olimpijkach albo i nawet sprintach.

    Starty startami, ale objętość treningowa i intensywność inna. Ktoś,kto trenuje do maratonu biega bardzo mało odcinków 200 m , 400 m, a do dychy czy piątki trochę tego trzeba natłuc . Start na krótszym dystansie to kontrola postępów, ostry trening, itd.

    czy nie dałoby się tam zrobić zawodów ;-)

    Może w innym miejscu o tym ? ;)

    #3046
    Marek Żuk
    Marek Żuk
    Participant

    Natomiast jeśliby to miał być podział taki, jak zaproponowany, to też nie bardzo widzę co z niego będzie wynikać. Siebie bym umiejscowił gdzieś pomiędzy B a C, pewnie nawet bliżej C. Startowałem w dwóch triathlonach (sprint i ćwiartka) i nie bardzo widzę, żebym po ukończeniu coś znaczącego się we mnie zmieniło, co by mnie kwalifikowało do jakiegoś awansu.

    Pewnie już zdążyłeś się zorietnotwać, że jest „start” i „start”. Można ukończyć i można walczyć na śmierć i życie. Mogę pobiec maraton w 3 godziny średnio się męcząc i w 2.50 padając na ryj na mecie. Różnica jest? Jest i to ogromna.

    #3047

    Anna Kapelan
    Participant

    Abstrahując od waszej dyskusji, uważam, że to świetny pomysł. Z mojego doświadczenia :

    – jeśli nawet ktoś nie chce startować w zawodach triatlonowych, to pływanie i jazda na rowerze przy treningu biegowym znacząco poprawiają wydolność i przyspieszają regenerację i oczywiście urozmaicają trening.

    Z moich skromnych doświadczeń… W zeszłym roku podjęłam przygotowania do zawodów tri (w międzyczasie zakochałam się w bieganiu i wszystko inne zeszło na dalszy plan ale…) i uważam ten czas za jeden z przyjemniejszych :D Rano naprzemiennie bieganie i rower, a 2-3x w tyg. basen.

    A doświadczenie – gdy zsiadasz z roweru i musisz jeszcze biec…BEZCENNE hahahahaha….

    Zachęcam wszystkich do spróbowania – bez względu na motywy działania. Podpisuję się rękoma i nogami :D

    #3048
    Marek Żuk
    Marek Żuk
    Participant

    Dzięki Aniu za pierwsze miłe słowa.Z Bartkiem dyskutujemy po męsku, nie ma czasu na uprzejmości :-)

     

Przeglądają 9 wpisy - 1 przez 9 (z 9 w sumie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.

Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on Twitter0Email this to someonePrint this page